12

lis

Szturm, Tarcze i Chwała – Wieści z Łupowiska #18

Tydzień zaczął się od huku — zbrojownie Imperium znów rozbrzmiały, a po magazynie przetoczyła się fala nowości.
Między stalowymi regałami, wśród pyłu i błogosławionego oleju, pojawiły się zestawy, których brakowało od dawna: Assault Terminators, nowy Upgrade Ultramarines z Combat Patroli, Victrix Guard oraz długo wyczekiwany restock Bladeguard Veterans — tarcze powróciły do służby!


Assault Terminators – szturm, który nie zna litości

Nowe bitsy z zestawu Assault Terminators to prawdziwa uczta dla kolekcjonerów ciężkiej piechoty.
Pojawiły się młoty, tarcze, pazury i detale pancerzy, które można wykorzystać nie tylko w klasycznych oddziałach, ale też przy konwersjach Primarisów czy Weteranów Gwardii Śmierci.
Każdy z tych elementów to historia o uderzeniu, które zmienia bieg bitwy.

Ultramarines Upgrade – Combat Patrol Edition

Z nowego Combat Patrol Ultramarines wyłuskaliśmy wszystko, co najlepsze – od pióropuszy i głów z laurami, po klasyczne miecze Gladius i ozdobne naramienniki.
To świeże, dopracowane elementy, które świetnie pasują do bohaterów i serżantów, a także znak, że Macragge znów dominuje na frontach Łupowiska.

Victrix Guard – straż honoru Ultramaru

Nie mogło zabraknąć także Victrix Guardsmenów — ceremonialnych wojowników Gwardii Honorowej, których pancerze są równie efektowne, co skuteczne.
Ich hełmy z wieńcami, tarcze, sztandary i ozdobne detale to marzenie konwertujących.
Zestaw wraca po dłuższej nieobecności i jak zawsze znika szybciej, niż servo-skull zdąży zrobić inwentaryzację.

Bladeguard Veterans – powrót tarcz i wiary

Dla wszystkich, którzy czekali — tarcze Bladeguardów znów dostępne!
Uzupełniliśmy magazyn o zestawy Bladeguard Veterans, a wraz z nimi wracają także mieczowe ręce, ozdobne płaszcze i heraldyczne naramienniki.
Zbrojni, wierni i gotowi do walki – jak zawsze.

Przypomnienie: Devastator Squad i cykl Poza Wypraską

Na koniec — małe przypomnienie dla tych, którzy jeszcze nie zajrzeli do naszego nowego cyklu Poza Wypraską.
Pierwszy odcinek poświęcony był klasycznym Devastatorom, a więc wszystkim tym, którzy niosą sprawiedliwość Imperatora z dystansu.
Warto tam zajrzeć — to więcej niż recenzja. To spojrzenie w głąb wypraski, w którym każdy bits ma swoją historię.

Zbrojownia działa pełną parą.
Kolejne zestawy są już w drodze, a serwitory magazynowe nie nadążają z katalogowaniem.
Dzięki Wam Łupowisko żyje i rośnie — a my nie przestajemy kopać głębiej w plastiku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Related

Posts